Wcale nie żartowałam!
Fotografując kwiaty we wnętrzach wskazane są brudne, a nawet bardzoooo brudne okna.
Światło wpadające wówczas do pokoju jest łagodnie rozproszone.
Nie robimy zdjęć wtedy, gdy silne światło słoneczne oświetla nasze kwiecie.
Kwiaty ustawiamy w pobliżu okna, tak, aby były oświetlone z boku .
Jeśli światło oświetla je z przodu wyjdą płaskie, a wtedy wyglądają nieatrakcyjnie.
No i do dzieła.....
Jak już wspominałam musimy pamiętać,
aby robić zdjęcia z boku, od spodu- nigdy z góry!
Na tych zdjęciach za kwiatami ustawiłam lustro.
Dzięki temu uzyskałam efekt odbicia.
Zdjęcie jest jakościowo mierne, bo za wazonem cosik się odbiło- a to jest już duży błąd.



























