Zawsze lubiłam robić zdjęcia.
Jak byłam młodziutka- to ja byłam Gwiazdą na zdjęciach.
Później robiłam fotki moim dzieciom-każda sytuacja była według mnie warta utrwalenie.
Dzisiaj wiem, że nie zwracałam uwagi na żadne zasady fotograficzne.
Jak osoby mieściły się w kadrze to robiłam pstryk...
Kilka lat temu dostałam od Ketoka pierwszą lustrzankę.
Zaczęłam zgłębiać tajniki dobrej fotografii i obsługę aparatu.
Ciężko było, bo wszystkie pojęcia były dla mnie obce.
Buszowałam więc w internecie na forach fotograficznych, kupowałam literaturę.
Dzisiaj jest mi już łatwiej,
ale nadal jestem amatorem.
Robię tak zdjęcia, jak mi w duszy gra.
Mam swoją stronę na portalu fotograficznym, gdzie pasjonaci fotografii oceniają zdjęcia.
I co?......
Napiszę o tym następnym razem!
I nadal wszędzie gdzie jestem mam w torebce (czytaj w dużej tooooorbie)
aparat fotograficzny.
Ps. Szmineczkę także mam! A co!
Dziękuję, że tu zaglądnęliście.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i majowo!